Agroturystyka jest w miarę nowym rodzajem biznesu ( dokładniej odmianom turystyki ).  Przynajmniej tak mogło by się wydawać.  Jak wiele rzeczy w świecie biznesu agroturystyka padła ofiarą trendu znajdowania nowych nazw dla wszystkiego.  Agroturystyka jest dobrym przykładem jak to działa i dlaczego do tego dochodzi.  Można bez problemu dowiedzieć się że agroturystyka istniała wcześniej pod różnymi nazwami i określeniami, tym najbardziej znanym jest „wakacje pod gruszą”. 

 

 Niektórzy mogą się zastanawiać po co znajdować nowe nazwy rzeczom które już je mają.  Są w zasadzie trzy odpowiedzi ( i wszystkie w zasadzie powiązane z marketingiem w jakiś sposób ).  Pierwsza to oczywiście jeżeli wcześniej jakieś zjawisko ( produkt czy cokolwiek innego ) istniało wcześniej pod zlepkiem paru słów, bardziej jako określenie czegoś niżeli nazwa.  Wtedy jeżeli to coś jest w miarę często poruszanym zagadnieniem tworzy się jakąś nazwę o wiele prostszą w użyciu.  Drugim powodem jest utworzenie nowej bardziej na czasie, modnej i w ogóle chip nazwy mającej brzmieć bardziej atrakcyjnie.  Innym powodem jest po prostu chęć stworzenia wrażenia że dana rzecz jest nowa a przez to lepsza.